jak stworzyć dobry newsletter? instrukcja od A do Z — anymind.blog

jak stworzyć newsletter, który pokochają czytelnicy?

Czy wysyłanie newslettera ma sens w czasach, kiedy wszyscy mają dość niechcianej korespondencji?

Jasne, że tak. Pod warunkiem, że będzie to newsletter, na który czekają Twoi odbiorcy.

W kilku kolejnych artykułach podzielimy się z Tobą dobrymi praktykami, które pomogą Ci stworzyć świetny, szyty na miarę Twoich odbiorców newsletter.

Zaczynamy od podstaw, czyli od określenia potrzeb odbiorców i stworzenia persony, określenia celu Twojego newslettera i w końcu zbudowania wartościowej bazy zaangażowanych subskrybentów. Podpowiemy Ci też, na co zwrócić uwagę, tworząc szablon wiadomości i jej tytuł, oraz co wysyłać subskrybentom i jak często.

A teraz do rzeczy…

Poznaj swojego odbiorcę

Żeby wysyłać newsletter, który spełni oczekiwania Twoich subskrybentów, musisz najpierw je poznać. Pomogą Ci w tym 3 narzędzia:

1) Google Analytics, które dostarczą Ci całej masy statystyk na temat osób, które wchodzą na Twoją stronę internetową. Zwróć szczególną uwagę na:

  • zakładkę Odbiorcy, gdzie znajdziesz m.in. dane demograficzne, geograficzne i zainteresowania odwiedzających,
  • zakładkę PozyskiwanieSearch Console (lub samo narzędzie Google Search Console, jeśli nie masz go podpiętego pod Analytics), gdzie dowiesz się, jakich informacji szukają w Google użytkownicy, trafiający na Twoją stronę,
  • zakładkę Zachowanie, gdzie dowiesz się, jak popularne są poszczególne miejsca na Twojej stronie (np. konkretne wpisy na blogu).

2) Twoje profile w mediach społecznościowych i statystyki poszczególnych postów. Dzięki nim dowiesz się, jakie tematy — i styl Twojej komunikacji — najbardziej podoba się Twoim odbiorcom. Poza tym, social media nie lubią zbędnego dystansu. To miejsce, gdzie możesz po prostu zapytać obserwujących wprost, co chcieliby widzieć w Twoim mailingu.

3) persona, czyli dokładny profilu Twojego idealnego klienta. O tym, jak to zrobić, przeczytasz w tym wpisie.

Cokolwiek wybierzesz, obiecaj to w formularzu zapisu na newsletter, a potem dotrzymuj słowa.

Określ cel newslettera

Zanim zaczniesz wysyłać newsletter, zastanów się, co chcesz nim osiągnąć. Czy chcesz wykorzystać go przede wszystkim do budowy swojej marki, czy może jednak skupić się na sprzedaży? Czy chcesz edukować swoich odbiorców, kierować ich na swoją stronę lub blog po więcej informacji, czy może tylko dostarczać im co jakiś czas ekskluzywne informacje związane z Twoją ofertą?

Rzecz jasna, zestaw swoje oczekiwania z oczekiwaniami subskrybentów.

Oczywiście nie ma przeszkód, by dodawać do newslettera informacyjnego kupony rabatowe, albo do wiadomości sprzedażowych jakieś ciekawostki — ale pamiętaj, że mają być atrakcyjne przede wszystkim dla Twoich odbiorców. To jedyny sposób na sukces.

Dodatkowo każda z Twoich kampanii mailingowych powinna mieć swoje własne cele. Im bardziej konkretne, tym łatwiej będzie Ci mierzyć jej skuteczność.

Zbuduj bazę mailingową

Żeby wysyłać newsletter, musisz mieć bazę adresów osób, które świadomie i dobrowolnie wyrażają zgodę na przetwarzanie przez Ciebie ich danych osobowych w celu jego wysyłki. Możesz zebrać zgody podczas zapisu do newslettera na dwa sposoby:

  • poinformować odbiorców jasno i zrozumiale w formularzu zapisu, z czym wiąże się podanie adresu e-mail i przez kogo oraz na jakich zasadach przetwarzane będą ich dane,
  • wysłać do osób, które zostawią swój adres na Twojej stronie, automatycznego maila ze wszystkimi niezbędnymi informacjami dotyczącymi przetwarzania ich danych, w którym mogą (ale nie muszą) potwierdzić zapisanie się do newslettera.

Polecamy pierwszą opcję, czyli podwójnego zapisu (double opt-in), wykorzystującą wiadomość z prośbą o potwierdzenie subskrypcji.

Ma ona dwie podstawowe zalety:

  • pozwala zaprojektować mniej skomplikowany formularz zapisu, ponieważ wszystkie informacje, których wymaga RODO, możesz przesłać w mailu potwierdzającym zapis,
  • ułatwia zbudowanie bazy zaangażowanych adresatów, którzy naprawdę chcą otrzymywać Twoje maile, bo daje możliwość zastanowienia się dwa razy.

Upewnij się, że proces zapisu na Twoją listę mailingową na każdym kroku jest zgodny z RODO.

Copy formularza zapisu do newslettera powinno być proste, zrozumiałe i zachęcające. Poinformuj użytkowników krótko i konkretnie, jakie korzyści będą mieć z zapisania się na listę, co będziesz im przesyłać i jak często. Kawa na ławę (i trochę cukru).

Dopracuj design

Dobrze zaprojektowany newsletter powinien być:

  • przejrzysty, czytelny i atrakcyjny dla oka adresata,
  • spójny stylistycznie z Twoją marką, żeby budzić z nią skojarzenia,
  • dostosowany do wyświetlania na urządzeniach mobilnych, bo coraz więcej osób czyta maile na smartfonach,
  • łatwy do udostępniania w mediach społecznościowych, by docierać do szerszego grona odbiorców.

Wybierz ładny, ale prosty i nieprzeładowany grafiką szablon. Weź pod uwagę to, że w niektórych serwisach pocztowych grafika nie jest pobierana w całości automatycznie. Poza tym zbyt dużo obrazków może po prostu odwrócić uwagę czytelnika od treści… i od przycisku CTA, czyli podjęcia pożądanego przez Ciebie działania.

Aha!

Pamiętaj o dodaniu linka, przez który szybko i wygodnie odbiorcy będą mogli wypisać się z listy mailingowej. Na szczęście większość systemów mailingowych przypomni Ci o opcji wypisu (unsub). Nie wysyłaj newslettera do ludzi, których on nie interesuje, tylko po to, żeby mieć dużą bazę odbiorców — tu liczy się jakość, a nie ilość. Żeby dowiedzieć się, czemu ludzie rezygnują z subskrypcji, dodaj krótką ankietę do ekranu potwierdzającego wypisanie się.

Twórz chwytliwe copy

Dostosuj język swojej komunikacji do tego, którego używa Twój odbiorca. Pisząc do niego, skup się na jego potrzebach i jego korzyściach. Trzymaj się tematu który go interesuje i przesyłaj mu oferty skrojone na miarę.

Poświęć dużo uwagi nadawcy, tematowi wiadomości i preheaderowi, czyli fragmentowi tekstu, który odbiorca widzi w swojej skrzynce tuż obok tematu maila. To od nich w dużej mierze zależy, czy adresat otworzy Twoją wiadomość, czy skasuje ją bez czytania. To znaczy, że masz zaledwie kilka sekund i kilkadziesiąt znaków, żeby go do tego przekonać.

Temat maila powinien być krótki, poniżej 70 znaków, a najlepiej — pomiędzy 30 a 40 znaków. Więcej informacji możesz umieścić w preheaderze i warto z tego skorzystać. Jeśli nie stworzysz preheadera, w jego miejscu w skrzynce odbiorczej pojawi się automatycznie pierwsze zdanie maila, pierwszy tekst jaki odkryje przeglądarka lub gorzej: komunikat „Kliknij, jeśli nie widzisz poprawnie tej wiadomości”.

Postaraj się, żeby temat wiadomości zawierał konkrety (liczby potrafią zdziałać cuda, szczególnie umieszczone blisko początku tematu), np. pisz „30% zniżki na nowy kurs dla pierwszych 10 osób” zamiast „Zapisz się na nowy kurs już teraz, zapłać mniej”. No właśnie: „już teraz”. Jeszcze lepiej, jeśli uda Ci się zastąpić symbol „%” słowem „procent”, by dodatkowo zmniejszyć szanse, że mail trafi do spamu.

Unikaj w tytułach takich sformułowań, jak „superpromocja”, „wyjątkowa oferta”, czy „najlepsze rozwiązanie” — wszystkiego, co mogłoby sprawić, że Twoja wiadomość wyląduje w spamie.

I ostatnia rzecz, skup się na jednym wezwaniu do działania (CTA). Im mniej rozpraszaczy, które mogą odwieść odbiorcę od Twojego celu, tym lepiej. Wiele CTA w jednej wiadomości sprawdzi się tylko w niektórych branżach, np. w turystyce — by zaprezentować odbiorcy oferty biur podróży, oczywiście dostosowane do jego potrzeb.

Dostarczaj ciekawy content

Content, czyli treść Twojego newslettera — i jego sedno. To, na co czekają subskrybenci. Same wartościowe informacje, ekskluzywne oferty, gorące newsy.

Twoje maile powinny być wypełnione ciekawą treścią, ale podane w atrakcyjnej dla oka formie i łatwe do przyswojenia. Nudne bloki tekstu nie wchodzą w grę, newsletter to nie papierowy dziennik. Wzbogać krótkie, pełne konkretów teksty w linki do postów na blogu i filmy, w których rozwijasz temat. Dołączaj prezenty: infografiki, PDFy do 3MB czy zniżki dostępne tylko dla subskrybentów.

Nawet jeśli zdecydujesz się na maile z przewagą tekstu, dbaj nie tylko o to, żeby Twoje wiadomości podobały się adresatom, ale by ich angażowały. Jeśli sami z nich skorzystają — to świetnie, jeśli się nimi podzielą z innymi — idealnie (nie zapominaj o social buttons, które im to ułatwią!).

Pisz regularnie

Żeby zbudować trwałą relację z odbiorcami, wysyłaj newsletter regularnie, np. co tydzień lub dwa tygodnie — najlepiej w ten sam dzień tygodnia (nie dotyczy korzystania z narzędzi Marketing Automation). W ten sposób przyzwyczaisz do niego adresatów i sprawisz, że będą oczekiwać Twoich wiadomości.

Oczywiście o wszelkich gorących nowościach, wydarzeniach promocjach czy akcjach rabatowych informuj na bieżąco, ale pamiętaj, że zbyt częste wiadomości mogą zirytować adresatów. To jeden z najczęstszych powodów anulowania subskrypcji.

Według badań MarketingSherpa, 26% subskrybentów wypisuje się z newsletterów, bo otrzymuje zbyt wiele maili w ogóle, 19% — bo otrzymuje zbyt wiele maili od konkretnego nadawcy. Z kolei maile wysyłane zbyt rzadko nie będą tak efektywne w budowaniu relacji z odbiorcami.

Niestety, nie ma złotego środka. Częstotliwość, która sprawdzi się w jednej branży może nie działać w innej, podobnie z dniem i godziną wysyłki. Musisz ustalić własne, analizując odbiorców, newslettery konkurencji i przeprowadzając A/B testy (więcej o A/B testach przeczytasz poniżej).

Z XIV Badania wykorzystania poczty elektronicznej przeprowadzonego przez SARE wynika, że dzień tygodnia i godzina wysyłki nie mają już takiego znaczenia jak dawniej dla otwieralności maili, bo odbiorcy i tak czytają maile w dogodnej dla siebie porze, a nie zaraz po ich otrzymaniu. Wciąż jednak najlepszym wyborem wydaje się wysyłanie newsletterów w dni robocze, ewentualnie w niedzielę popołudniu lub wieczorem, kiedy nadrabia się weekendowe zaległości.

Dbaj o porządek w bazie

Co jakiś czas czyść swoją listę mailingową. Usuwaj z niej osoby, które nigdy nie otwierają Twoich wiadomości i adresy, które przestały działać. Nie masz z nich żadnej korzyści — przeciwnie, mogą nawet sprawić, że wysyłka newslettera będzie dla Ciebie droższa, bo ceny pakietów mailingowych zwykle zależne są od liczby adresatów. Żadnych sentymentów.

Testuj, testuj, testuj

Najlepszym sposobem na zoptymalizowanie wysyłanych wiadomości i wypracowanie idealnego newslettera są testy A/B. Większość systemów mailingowych je umożliwia. A/B testy polegają na tym, że dzielisz adresatów na 2 grupy. Wysyłasz do nich bardzo podobne wiadomości, różniące się jednym szczegółem, który chcesz zbadać. Na przykład godziną wysyłki, nazwą nadawcy, tematem czy kolorem przycisku CTA.

Wyniki pokażą Ci, co zadziałało lepiej, dzięki czemu poznasz lub zweryfikujesz preferencje Twoich odbiorców.

Nie stresuj się

Mała rada na koniec: nie myli się ten, kto nie pracuje.

To naturalne, że odczuwa się lekki stres przed wysyłką newslettera — szczególnie pierwszego, ale nie przejmuj się tym za bardzo. Lepiej pogódź się z faktem, że prędzej czy później gdzieś się pomylisz (literówki i błędy interpunkcyjne zdarzają się nawet najlepszym), i działaj: twórz, wysyłaj, analizuj i ulepszaj.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies